niedziela, 3 lutego 2008

Jeźdźcy :)

Dominika czyści kopytka:)



Konrad dopasowuje długość puślisk.



Podciąganie popręgu- na paluszkach:). A z przodu jakiś dymek- coś się pali?? :D:D



I wio! ;)))




Jęzor!!!! :)




Cavaletti



Cóż za zadowolenie po skończonej jeździe ....:D

1 komentarz:

Sebastian Paszkiewicz pisze...

Ale Wam fajnie :] My mamy fajny luxus bo 100m od naszego budującego się domu mamy dwie stajnie i w jednej z nich na pewno będziemy trzymać naszego przyszłego niedoszłego jeszcze konia :] Na dzień dzisiejszy korzystamy z jazd niedaleko Oleśnicy / pozdrowinki